piątek, 21 listopada 2014

BIELSZY odcień bieli? :)

No tak...już myślałam, że będą duże kłopoty. Po ostatnim poście, blogger się nam na tyle zbuntował/zablokował, że przez długi czas nie mogłam otwierać panelu administracyjnego. Zresztą - co ja tu o bloggerze i jego chwilowym "wykopyrtnięciu" Wam piszę... po ostatnich wyborach jak widać, niewiele trzeba by "zakręcić" dość istotny system, prawda :)?

 
W każdym bądź razie - wszystko działa już bez zarzutu, a ja mogę znów do Was pisać. A będzie dziś o bieli - i nie mam tu na myśli bynajmniej zimowych klimatów:), przedświątecznych śnieżkowych dekoracji itd. Chociaż o tym za chwilkę też porozmawiamy....ale dziś na tapecie - sam problem "białego" koloru. Jego odcieni, który wyłuszczę akurat w aspekcie akcesoriów kuchennych. Bo to żadna tajemnica, że u nas po prostu BIAŁO:) Nawet w kuchni.
Zanim jednak zaczniecie czytać - proszę włączcie muzykę. To moja ulubiona jak dotąd wersja "Bielszego odcienia bieli" Procol Harum. Tytuł zwodniczy - bo nie o kolorach tu mowa:), ale sam utwór jest tak bardzo klimatyczny, że musiałam dziś go tu przemycić:). Ta zaś wersja, z klasycznym wstępem - nagrana w 2006 roku jest moją ulubioną...Ciekawa jestem czy Wam także przypadnie do gustu?



 


 
Wracając do tematu. Wymienialiśmy jakiś czas temu  kuchenne szafki, zlew, baterię i PŁYTĘ na indukcyjną i to białą właśnie. I ja /naiwna blondynka/ myślałam sobie, że pójdzie jak z płatka. Mało tego - ów "remoncik" sobie wkleiłam w kalendarzu pomiędzy sesje...Wiadomo - ciągle w biegu, a kuchnia czeka już kilka miesięcy - w końcu się zmobilizowałam. No ileż może to nam zająć...pomyślałam? Zakupy zrobię jednego dnia, stolarz meble zrobi w tydzień - ot, błahostka....No to się zdziwiłam:):):):):) Bo BIEL niejedno ma imię. O czym przekonałam się wertując net oraz "macając" osobiście wszelkiej maści białe płyty indukcyjne. Matko z córką ileż ja się ich namacałam!:) Naoglądałam: pod kątem, z bliska, z daleka, z boku - ...PRZEPRASZAM w tym momencie wszystkich sprzedawców, którzy musieli na bank czuć się przy mnie po prostu niebezpiecznie:):)! No wariatów nie brakuje:) A czemu tak oglądałam jak zafiksowana? Temu, że owszem, producenci nazywają swoje płyty "białymi" - ....ale gdy podchodzisz bliżej, owa biel okazuje się czymś sino białym z przewagą sinego...Bosch, Amica, Whirpool, Elektrolux - żadna z  płyt tych producentów, w moim odbiorze nie była czysto biała. Być może wielu ludzi odcień sinego by nie drażnił - ...zdecydowanie nie należę do tegoż klubu:) Drażniłby mnie jak diabli. No i cóż...kiedy byłam już maksymalnie sfrustrowana po nieudanych kolejnych poszukiwaniach w trakcie jednej z rozmów telefonicznych  ze sklepem internetowym, przemiły PAN żeby było śmieszniej ( podobno faceci nie znają się na kolorach co dopiero mówić odcieniach), wyjaśnił mi, że owszem jest na rynku jedna MLECZNO biała płyta i że on zna problem, bo mnóstwo kobiet po internetowych zakupach jest właśnie odcieniami bieli - rozczarowane i płyty zwracają z uwagą, że "to nie jest biel".  Ale czy na pewno ta płyta, o której pan mówi jest taka, biała BIAŁA - spytałam? TAK - odpowiedział męski głos. No ale jaka ona jest biała? - brnę dalej. JAK MLEKO - odpowiada cierpliwie pan....to najbielsza płyta jaką widziałem do tej pory.  Zadzwoniłam jeszcze do samego producenta - a właściwie jego przedstawiciela w Polsce, przesłano mi zdjęcie płyty z położoną obok białą kartką oraz dla porównania z innymi płytami "białymi" konkurencyjnych producentów. No i BINGO! Mam białą płytę!:) ale taką naprawdę białą BIAŁĄ:) Jeśli komukolwiek moje doświadczenie, wertowanie,  i poszukiwania owej "czystej bieli" mogą pomóc - tradycyjnie już w podpisach pod blogiem podaję markę, a nawet konkretny model płyty, którą kupiliśmy. I macie moje słowo - że to jest BIEL :) Co poniżej:
 
 
 
 



 


To jednak moi drodzy, nie koniec przygody z "bielszymi odcieniami bieli". Podobny cyrk przeżyłam ze zlewem. Np. producent na etykiecie umieścił: "zlew kamienny biały" Patrzę na ów kolor....koło białego to to coś nie stało/leżało raczej.
- Przecież to nie jest biel - grzecznie informuję.
- No jak nie jak tak - odpowiada sprzedawca.
- No mówię Panu, że nie. To jest proszę Pana kolor kremowy, a nie biały. Proszę bardzo - tu jest biała kartka papieru - a tu Państwa zlew...widzi Pan jakiekolwiek podobieństwo?
- Ja tam się nie znam, dla mnie to biały - odpowiada zblazowany sprzedawca....

Zlew po dłuuuuugich poszukiwaniach znalazłam w końcu  na allegro. Oczywiście znów rozmowa przez telefon o odcieniu bieli:) I znów przemiły Pan mnie zapewniał, że to naprawdę biel jak mleko. Nie kłamał:) Kuchenne rewolucje, choć wcale nie duże - zajęły mi ponad miesiąc! I gdyby ktoś z Was wcześniej powiedział mi, że tak długo będę szukała prawdziwej BIELI - nie uwierzyłabym:)
 
 
 
 
Nasza kuchnia ma oddzielny taras. Jadamy na nim posiłki od wiosny do jesieni patrząc sobie na las. To jakby ...sosnowa jadalnia pod chmurką:) Zimą natomiast: "Przepraszamy, taras widokowy nieczynny. Najbliższy czynny taras widokowy dla  odprowadzających we Wrocławiu." :):):):) Zasypany śniegiem po pachy, jest nam nieprzydatny - więc do domu wnosimy z niego komodę, którą zrobiłam z drewnianego pomocnika ogrodniczego i zamówionych na wymiar wiklinowych skrzyń. Nikt mi nie chce uwierzyć w to, że nie był  to gotowy mebel :) Odkąd tylko pamiętam, zawsze widziałam w rzeczach wiele możliwości zastosowań. Patrzę na mebel - i od razu wiem, co bym z nim zrobiła, czym jeszcze mógłby być:) Pomocnik ogrodowy od razu został wyszlifowany i pomalowany. Wiklinowe skrzynie zrobione na wymiar dostały wygodnie uchwyty (niezawodna Ikea:) i mieszczą wszystkie moje kuchenne skarby co to niekoniecznie muszą być na widoku. I tak za 400 zł mam byczą komodę, która pomieści pół świata:) I jeszcze do tego fajnie wygląda. A na komodzie moi mili - BAŃKI szklane:) A dokładnie słoje, pojemniki, lampa....Uwielbiam bańki mydlane - kojarzą mi się dzieciństwem i beztroską. To zapewne dlatego lubię mieć szkło w domu. Bardzo zależało mi, by nasza kuchnia nie była typową kuchnią, a lekkim przedłużeniem salonu. Stąd w kuchennej przestrzeni, na widoku duża lampa nawiązująca do tych salonowych, oraz ...wszechobecna WHITE STORY:). Do tego naturalne drewno i porcelanowe gałki Lene Bjerre -w których po babsku się zakochałam kiedyś od 1ego wejrzenia:) ...i uczucie nadal trwa. No ale - koniec gadania: WIZJA:) proszę bardzo:
 
 
 
 
 
 
 
 

Wpadłam dziś na króciutko- mamy mnóstwo pracy z Prezentownikiem, wydaniem zimowym no i przygotowaniami DO ADWENTU:) Przyznam Wam się, że dla mnie prywatnie - grudzień, to magiczny miesiąc. Pełen oczekiwania, dobrych emocji, radości...Od tygodni zbierałam pomysły na tegoroczne codziennie niespodzianki adwentowe dla synka i dla męża:) Ale o samym Adwencie, kalendarzach i świecznikach adwentowych oraz grudniowych dekoracjach - napiszę za kilka dni. Dziś, żegnam się już z Wami...zimowo i gwieździście oczywiście:) ! PA.
  



Widoczne na zdjęciach:

Sprzęt i reszta:
* płyta indukcyjna najbardziej BIAŁA, jaką udało mi się znaleźć
TEKA IRS 641 - wersja biała.
* Zlew granitowy biały VIVA,  - Allegro, sprzedający: Prehnit1
* bateria retro z ceramiczną rękojeścią: Allegro, sprzedający: grubasek79 :), /naprawdę taki nick:)/

 Skorupy  i inne kuchenne akcesoria:)
* miseczki, dzbanek, kubki szare w białe gwiazdki, paseczki, rękawica kuchenna, szczotka drewniana, herbatka stars - GREEN GATE/AHOJ HOME www.ahojhome.pl
* Klosz duży szklany w kształcie dzwona, decha xxl drewniana okrągła
*białe  duże pojemniki porcelanowe 1,2,3,4, biały dzban
  LIVEBEAUTIFULLY www.livebeautifully.pl
* słój na grzybki suszone -  GALERIA LAWENDA www.galerialawenda.pl
*talerze w kratkę - VILLA NOSTALGIA www.villanostalgia.pl
* taca/talerz wiklinowy, srebrny pojemnik np. na masło -  HAMPTONS www.hamptons.pl
* szklane słoje, porcelanowe gałki  - DESIGN BY WOMEN www.designbywomen.pl
* porcelanowy chlebak - MINTY HOUSE www.sklep.mintyhouse.pl
* szklana butla/słoik na orzechy - "Bottle" NICE HOME www.nicehome.pl
 
      
Tekstylia: 
* Ściereczki w gwiazdki, herbatki adwentowe 1234 - VILLA NOSTALGIA www.villanostalgia.pl
  
Inne
*duża lampa szklana -  IKEA www.ikea.pl
* zawieszka druciana gwiazdka np. na podręczne przepisy  - NICE HOME www.nicehome.pl
* drewniana podstawka dekoracyjna na parapecie - sanki,  ozdobny sznur świetlny z małych szklanych bombeczek - GREENDECO www.greendeco.org
*  domki ceramiczne wiszące KATE HOME www.katehome.pl
 
 
 


piątek, 7 listopada 2014

Green Canoe STYLE - jesień/zima 2014

Mam nadzieję, że to będzie miła niespodzianka przed długim weekendem:)
Magazyn czeka na Was już w sieci - jak zwykle: TUTAJ. Od razu wyjaśnię kwestię klikania w linki. Isuu zmieniło jakiś czas temu system wchodzenia na strony - dodało więcej opcji czytelnikom. By wejść na jakikolwiek link, adres bloga czy do reklamowanego sklepu lub produktu najeżdżamy po prostu na niego myszką, a potem KLIKAMY W 3 ci OBRAZEK - łańcuszka. I już:)
 
To nie jest wydanie typowo jesienne - pozwoliliśmy sobie jednak już trochę otrzeć się o zimę:)
Zgodnie z Waszymi sugestiami dodaliśmy dział modowy i rozszerzyliśmy dział pomysłów na dekoracje. Jeśli macie jeszcze jakieś życzenia - czekam na Wasze maile: greencanoe@interia.pl.
 
Nie przedłużając - w imieniu całej redakcji, oraz wszystkich współtworzących ten numer i płynących z nami - ZAPRASZAM na jesienno/zimowe wydanie GCStyle:)  Mam nadzieję, że uda Wam się przy nim zrelaksować, zainspirować i miło spędzicie z nami czas.
Zatem - AHOJ PRZYGODO! :)

http://issuu.com/greencanoe/docs/gcs-2014_jesien

Wszystkim, którzy z nami popłynęli w tym wydaniu - z całego serca dziękuję za obecność, za dobre emocje, za pozytywną energię i twórczy klimat:) To był dla mnie zaszczyt pracować z Wami - DZIĘKUJĘ!:)

p.s. - ważna informacja dla sklepów i pracowni. BARDZO proszę o terminowe wysyłanie swoich produktów do tegorocznej edycji PREZENTOWNIKA, czyli  do 16 listopada. Nasi czytelnicy muszą mieć czas - na wybór prezentów i zakupy, pamiętajmy o tym:)

Do usłyszenia-  i udanego długiego weekendu dla WSZYSTKICH!!! odpoczywajcie moi mili!

poniedziałek, 27 października 2014

Trzy rzeczy zos­tały z ra­ju: GWIAZDY, kwiaty i oczy dziecka.

To Dante tak pięknie powiedział..., miał rację, prawda? Rozgwieżdżone niebo to dla mnie osobiście jeden z najbardziej magicznych widoków na naszym świecie. Jeśli do tego dodamy ciszę nocy i wsłuchanie się w najgłębsze zakamarki siebie...uzyskać można złapane w kadr poczucie szczęścia:) Czy ktoś z moich podczytywaczy również nocami z zachwytem wpatruje się w gwiazdy? Czy mój przypadek jest zdecydowanie odosobniony:)? Przygotowując się dzisiejszego wpisu byłam przekonana, że wnętrzarski MOTYW GWIAZDY, o którym dziś właśnie mowa nie jest zbytnio obecny w naszym domu...Jakże się myliłam!:) Ale o tym za chwilę.

 
W Polsce motyw gwiezdny pojawia się bardzo wyraźnie w średniowieczu w formie gwiazdy heksapentalnej (rozety sześcioramiennej). Motyw ten używany był głównie na drzwiach i belkach stropowych . Ale widać również go było wyraźnie w przedmiotach domowego użytku - np. na łyżnikach tak często widocznych na Podhalu ( tak przy okazji SZUKAM takiego łyżnika oryginalnego starusieńkiego z drewna, ma ktoś może na zbyciu?), a w dekoracjach np. na wycinankach z papieru i pisankach. Zresztą do dziś rozeta podhalańska jest logiem polskiego Towarzystwa Karpackiego oraz znakiem firmowych regionalnych produktów rodem właśnie z Podhala.


 
I odnosząc się do jednego z ostatnich wpisów/komentarzy pod poprzednim postem - BARDZO brakuje mi takich właśnie motywów we współczesnym polskim designie. Pisząc "takich" mam na myśli te, które w naszym kraju istniały od stuleci, a o których zapomnieliśmy. Rzadko bowiem spotkać możemy w domach gwiazdy heksapentalne, a za to bardzo często - najpopularniejsze w tej chwili na całym świecie gwiazdy pięcioramienne ☆ Rozejrzyjcie się po własnym otoczeniu :) Z mojego otoczenia - w zasięgu wzroku) ...nie, nie.. gwiazdą nie jest tu Hrabia - choć zachowuje się czasami rzeczywiście jak rasowy celebryta:) - w tle widać gwieździste poduchy.
 
  
Gwiazda jako motyw pojawia się w naszych domach głównie jesienią i zimą. Może dlatego,  że kojarzymy ją głównie ze Świętami Bożego Narodzenia?. Ale także latem jest dość mocno eksploatowana - np. we wszelkich stylizacjach MARINE, w stylu Lexington czy Hamton a nawet w stylizacjach z pastelami.  BARDZO lubię motyw gwiezdny:) Jak żaden inny kojarzy mi się z radością, nadzieją, dzieciństwem. I być może dlatego nasz dom jest tak ugwieżdżony - choć nie zdawałam sobie z tego wcześniej sprawy:)
 
 


GWIAZDY - kojarzone zazwyczaj z czymś nieosiągalnym, boskim, tajemniczym oraz owianym marzeniami wzbudzają pozytywne emocje, wywołując uśmiech i nadając wnętrzu cieplejszy charakter. Jeśli pragniemy jesienno/zimowy dom ocieplić, nadać mu magii - warto zaprosić w nasze progi właśnie gwiazdki. Wyszukałam dla Was mniejsze i większe gwiezdne propozycje, które mnie ujęły, ale pokażę najpierw nasze prywatne jesienne zagwiadkowanie:)

Zanim jednak zdjęcia - muszę zdradzić Wam moja uknutą kilka lat temu teorię dotyczącą tzw. "dołków" jesiennych...czyli psychicznego spadku formy. Jestem przekonana, że większość ludzi łapie gorszą formę z powodu notorycznego braku światła - w domu. Wychodzą rano do pracy - szarówa, wracają wieczorami do domów, na dworze szaro buro - ale w domu TEŻ SZARO BURO. Za każdym razem, gdy jestem w pomieszczeniach, gdzie jest po prostu ciemno, albo co gorsza - z sufitu zwisa żałośnie jedna lampa z żółtym bardzo słabym światłem i to jest na dodatek jedynie oświetlenie np. salonu....sama od razu popadam w przygnębienie. I przysięgam, że wychodzę z takiego wnętrza niczym na skrzydłach - z wielką ulgą.  Ja już wiem - że światło jest ważne! Zwłaszcza jesienią i zimą. Wiem, również, że żółte barwy oświetlenia (takie bardzo ciepłe) żarówek o małej mocy - 20 watowych, 40 watowych - są po prostu przygnębiające i wręcz męczą wzrok.
W naszym domu wszelkie główne światło ma temperaturę najbardziej przypominającą tę dzienną, naturalną/białą - i na pewno  nie jest to kolor żółty. Zaś cieplejsze odcienie stosuję zapalając po prostu nastrojowe świece, czy w lampkach nocnych lub dekoracyjnych - jak te gwiezdne, które za chwilę zobaczycie. Mamy również nie jeden a  wiele punktów świetlnych - główne przysufitowe halogenowe lub lampy sufitowe, boczne główne w postaci lamp na komodach czy sznurów cottonbylights, oraz mniejsze - w postaci małych lampek nocnych czy girland świetlnych ledowych. Jesienno zimowy salon dzięki wielu źródłom światła jest po prostu magiczny, a nie przygnębiający.  Uwielbiamy spędzać w nim czas. I od razu uprzedzając pytania - nie , nie płacimy dużych rachunków za prąd:). Mając dom, płacimy rachunki nawet mniejsze niż niektórzy nasi  znajomi mieszkający w blokach. Po pierwsze - zainwestowaliśmy w dobre żarówki ledowe. Po drugie - światło pali się tylko tam, gdzie akurat przebywamy, a kupując nowy sprzęt domowy, bardzo zwracam uwagę na jego energooszczędność. No ale - dość tych dywagacji prądowych - skupmy się na lampach:) i gwiazdach oczywiście:)
Oświetlenie z gwiazdą w tle? Proszę bardzo:) Tekstylia, porcelana? OCZYWIŚCIE:)
 

 
No cóż, nie mogło ich zabraknąć również w sypialni:) POŚCIELove klimaty to mój  fizioł. UWIELBIAM piękne pościele, uwielbiam spać w bieliźnie pościelowej  pachnącej praniem, wiatrem, przygodą!:) Każda pora roku to w naszej sypialni inne barwy, inne motywy przewodnie i inna energia. Jesienią i zimą...wyruszamy w kosmos:)
 
 
 
  
Gwiezdny motyw znalazłam również w naszej kuchni i oczywiście w salonie a nawet w mojej pracowni. Naczynia, pledy, sznury światełek, torebki na nasiona zebrane w ogrodzie.... Okazało się, że  mamy wokół gwiadkowo niebiańską jesień:)...


 
 

 


 
 
 

 

Nawet w pokoju Leo, od kilku lat mamy gwiezdne akcenty. Zresztą Leo je bardzo lubi - chyba  zaraz po traktorach i robotach:)
 





 
Znalazłam dla Was w sieci kilka gwiazdkowych inspiracji - często w cenie do 30 zł:) Może warto sobie na chłodne i bure dni sprawić gwiazdkowego lokatora, a może  spróbujecie coś pogwiazdorzyć własnoręczne? Może podeślecie naszym czytelnikom swoje inspiracje odnośnie gwiezdnego tematu? Pokazywaliście coś fajnego gwiazdowego na swoich stronach? LINKUJCIE swoje prace, wnętrza lub fajne rzeczy z motywem gwiazdki - w komentarzach, niech to będzie kopalnia inspiracji dla innych:)
Te, które mnie urzekły, poniżej:
 
1.Urokliwe gałki meblowe, ściereczki, kubki i łyżeczki w z VILLA NOSTALGIA:
 
 

 
2.Porcelana z klasą:) Zagwiazdkowany przesiewacz, kokilki, miseczki i kubki marki, której mam zaszczyt być Ambasadorem w Polsce, i z której naczyń korzystam w naszej kuchni na co dzień:
GREEN GATE - dostępny w AHOJ HOME
 
 

3. Gwiezdne pledy, oraz kieliszki do jajek i kubki - w LIVEBEAUTIFULLY:

 
 


4.SUPER druciak - gwiazdka na notatki, nie tylko świąteczne w NICE HOME:


5. Pościele dla dzieci i dorosłych, poduchy, pufy z FABRYKI PODUSZEK:

 
 
 

6. LAMPY Gwiezdne z LAMARTA i AHOJHOME



 
7. NATURALNE zawieszki duże i małe w GREENDECO
 
 
8. Dywaniki i stołeczki z DESIGN BY WOMEN



 
 
 
9. FOREMKI do ciasteczek i wykonywania ozdób z masy solnej z PYSZNA PACZKA:
 
 
10.  OBRĘCZE na serwetki oraz świąteczne zawieszki z DEKORIA:
 

 
 
Czy poczuliście się wystarczająco zagwiazdkowani????? :)
Zachęcam do wklejania swoich linków z gwiezdnymi motywami - w komentarze, niech czytelnicy sobie pobuszują na Waszych stronach w poszukiwaniu pomysłów na swoje gwiezdne aranżacje.
 
BARDZO serdecznie, gwiazdkowo, radośnie i słonecznie Was dziś pozdrawiam, mam nadzieję, że tym postem wprawiłam w lepszy nastrój tych, którym jesienny brak światła nie służy i zainspirowałam do sięgnięcia po gwiazdy tych - którzy do tej pory nie mieli jeszcze z nimi styczności.
 
W następnym poście - będzie już jesienno/zimowe wydanie magazynu...Już za chwileczkę...już za momencik:)
 
USCIKI kochani! Niech gwiezdna MOC będzie z Wami:)!
 
p.s. MUSZĘ o tym napisać:)
Ukazało się na rynku nowe pismo - wreszcie! DO POCZYTANIA, zamyślenia, odpłynięcia, co w dzisiejszych czasach nie jest takie oczywiste. To "URODA ŻYCIA" magazyn przepełniony świetnymi materiałami, ciekawymi wywiadami. Z Anią Maruszeczko, którą darzę dużą sympatią,  na czele jako Red. naczelną. Jeśli jeszcze nie znacie - zachęcam mocno do sięgnięcia po ten tytuł. Redakcji - życzę wszystkiego najlepszego, trzymania obranego kursu i samych wiernych czytelników.
 
 
 Już teraz naprawdę się żegnam UŚCIKI!!! udanego tygodnia i dużo słońca:)

Wasza Zielona:)

Widoczne na zdjęciach:
 

Skorupy  i inne stołowe akcesoria:)
* miseczki, dzbanek, kubki szare w białe gwiazdki, rękawica kuchenna
 GREEN GATE/AHOJ HOME www.ahojhome.pl
* łyżeczka w gwiazdki VILLA NOSTALGIA www.villanostalgia.pl
   
     
Tekstylia: 
*Pościel w gwiazdki i paseczki biało szara, dekoracyjne wałki w paski -
FABRYKA PODUSZEK www.fabrykapoduszek.com.pl
* Pled szary w gwiazdki - LIVEBEAUTIFYLY www.livebeautifully.pl
* woreczek z gwiazdką dla przedszkolaka, poducha z gwiazdą w pokoju Leosia
 RETRO DOM www.retrodom.blogspot.com
* Poduchy z gwiazdami z salonu VILLA NOSTALGIA www.villanostalgia.pl
 
 
Inne
*duża lampa GWIAZDA - LAMARTA www.lamarta.pl
* lampka ceramiczna gwiazdka w pokoju Leo - ALLEGRO
* kalosze w gwiazdki - ZALANDO
* zawieszka  drewniana gwiazdka, świecznik drewniany z dwóch połówek - GREENDECO www.greendeco.org